Był mąż Marty Kaczyńskiej w sądzie: nie jestem sprawcą

🕓 04.07.2019
📂 Wiadomosci
👁 137
🗨
Były mąż Marty Kaczyńskiej przy sądzie. Afera PFRON

W środę, 21 listopada 2018 roku, zaczął uprawiać się proces Marcina Dubienieckiego – adwokata i byłego męża Marty Kaczyńskiej, który to oskarżony został o wyłudzenie 14, 5 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Jemu jak i również pozostałym ośmiu oskarżonym grozi do 10 lat więzienia. Dubieniecki i doprowadzony z aresztu Marek D. nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień przed Sądem Okręgowym po Krakowie.

Dubieniecki odrzucić potrafił wytłumaczyć swojego powiązania z całą sprawą, które zarzuca mu prokuratura. – Wydaje mi się, hdy ich (prokuratorów - przyp. red. ) "twórcza poezja" w tej sprawie powiada sama za siebie – powiedział. – Ja jestem dumnym przedsiębiorcą, biznesmenem, od momentu kiedy prowadzę swój interes; i prowadzę go po pełni legalnie, czego szybciej czy później dowiodę poprzednio sądem – dodał.

Akt oskarżenia co do ma ponad 670 stron jak i również zawiera 41 zarzutów przeciw dziewięciu osobom. Akta sprawy liczą 362 tomy. Dzięki rozprawy ma zostać wezwanych 422 świadków z całej Polski.

Dubieniecki i osiem innych osób pozostali oskarżeni przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie. Prokuratura przekonuje, że Dubieniecki razem ze swoim kuzynem, oskarżonym Wiktorem D., kierowali zorganizowaną grupką przestępczą, a pozostałe jednostki uczestniczyły w niej po różnych aspektach i w różnym zakresie. Grupa miała działać od 1 maja 2012 r. do 23 sierpnia 2015 r. i wyłudzić 14, 5 mln zł z PFRON oraz usiłowała wyłudzić kolejne pięć stów tys. zł. Dwaj główni oskarżeni otrzymali również zarzuty udziału w procederze płukania pieniędzy.

Śledztwo jest zainicjowane zawiadomieniem inspektora roboty i początkowo dotyczyło funkcjonowania krakowskiej spółki z na temat. o. Jednak gromadzone jeden po drugim dowody: dokumenty z świadectwo rejestrowych, rachunków bankowych, inspekcji inspekcji pracy, organów finansowych i PFRON oraz zeznań świadków wykazały powiązania spośród innymi podmiotami gospodarczymi i osobami.

Dowody wykazały, że grupa przestępcza u dołu pozorem prowadzenia działalności gospodarki polski spółek prawa handlowego i zatrudniania osób niewidomych dokonywała oszustw na szkodę PFRON i innych przestępstw.

Mechanizm działania przestępców polegał na pozorowaniu zatrudnienia ludzi niepełnosprawnych i wyłudzaniu dofinansowania do ich wynagrodzenia. Odzyskiwanie środków z dofinansowania od czasu niepełnosprawnych zatrudnionych polegało z kolei na sprzedaży niepełnosprawnym akcji seszelskiej spółki. Należność za akcje potrącano wykładzinom z wynagrodzenia.

Dubieniecki: nie jestem sprawcą

Zdaniem Dubienieckiego śledztwo w tej kwestii "bardziej toczyło się po środowisku politycznym i medialnym niż prawnym i dzięki pewno nie zakończyło się ustaleniem prawdy".

– Jestem przekonany, że tylko rozpoznanie sprawy przez niezawisły organ, jakim jest sąd, pozwoli nie tylko dzięki potwierdzenie mojej niewinności, jednak także ustali winnych mnogich zaniechań i działań godzących w moje prawa, gdzie dochodziło w śledztwie – napisał Marcin Dubieniecki w oświadczeniu przekazanym przed rozpoczęciem procesu (zgodził się w podawanie nazwiska w środowiskach – przyp. red. ).

W oświadczeniu Dubieniecki zarzucił prokuratorom zaangażowanym przy sprawę m. in. niedostatek dowodów na jego winę. Podkreślił, że już w czasie tymczasowego aresztowania domagał się, "by ujawnić rzekome dowody", które miały go obciążać. W opinii Dubienieckiego prokuratorzy nie ujawnili ich, "bowiem nigdy nimi nie dysponowali". – Także dlatego, że nie jestem sprawcą przestępstw opisanych w akcie oskarżenia – oświadczył.

Dubieniecki zaznaczył, że "nie nakłaniał nikogo do działań sprzecznych z prawem, a też nie kierował dokonaniem przestępstwa ani nie współdziałał wraz z nikim w jego dokonaniu".

– Ponadto prokuratorzy od samego początku wprowadzają opinię publiczną w błąd odnośnie do rzekomej wysokości rzekomej szkody, wskazując na sumę 14, 5 mln, co nie wydaje się być prawdą – napisał Marcin Dubieniecki i dodał:

Jak dowiedziałem się z akt śledztwa, wyjąwszy jakiegokolwiek mojego udziału, bowiem przez podmioty trzecie, bezpowrotnie na konta ZUS, urzędów skarbowych oraz pracowników, trafiło 12 mln zł, co wprost potwierdza opinia biegłych, która została wykonana na zlecenie prokuratury. W pozostałej części jakakolwiek kwota nie trafiła do mnie.

Prokurator Elżbieta Potoczek-Bara wytłumaczyła, że "14 milionów wówczas kwota łączna dofinansowania, którą przedstawiciele spółek uzyskali z PFRON-u - bezprawnie, gdyż spółki te nie spełniały warunków do jakiegokolwiek dofinansowania".

– Część tych środków wracało z zwrotem na rachunki spółek beneficjentów przez rachunki innych firm. Środki te były wykorzystywane do pozorowania pracy (... ), w tym również dzięki uiszczanie płatności z tytułu zaliczek na podatek czy składek na ubezpieczenie" a mianowicie powiedziała prok. Potoczek-Bara. Po jej ocenie, "gdyby faktycznie nie było, to już po pierwszym miesiącu owego rodzaju działalność zostałaby ujawniona".

Dubienieckiego zatrzymano przy sierpniu 2015 r. i aresztowany. W październiku 2016 r., po 14 miesiącach przebywania w areszcie, został zwolniony po wpłaceniu 3 mln zł poręczenia majątkowego. Zastosowano wobec niego również zakaz opuszczania kraju, połączony z zatrzymaniem paszportu, i dozór policyjny. Po toku śledztwa prokuratura zabezpieczyła na poczet przyszłej sankcje, ewentualnej grzywny i roszczeń o naprawienie szkody majątek Marcina D. o wartości 12 mln zł, po tym m. in. więcej niż jeden samochody.

[artykuł aktualizowany]

Autor: asedah
Kategoria
Top Aktualności Komentarze
Buzek, Huebner, Siekierski. Trzy nadrzędne komisje dla Polaków  Informacje
Stanowiska przewodniczących trzech komisji, jednej podkomisji oraz procedury wiceszefów ośmiu komisji w Parlamencie Europejskim przypadły po tej kadencji polskim eurodeputowanym. Na czele jednej z kluczowych - komisji przemysłu, badań naukowych…...
Bundestag rozszerzył myto dla tirów na wszystkie drogi rodzime  Ze świata
Paczki jak i również listy z poślizgiem. Poczta Polska przeprasza Inspektorzy pragną protestować. "Frustracja osiągnęła wysoki poziom" Bankructwo świecącego pustkami lotniska. "Radom robi interes życia" Autostrada A1 przy odcinkach. Wybrano wykonawcę kolejnego…...
Budżet na 2018 - opinia prof. Stanisława Gomułki
Założony w budżecie w 2018 rok wzrost ekonomiczny jest "dosyć realistyczny" natomiast deficyt "wyższy, niż bezpieczny" - komentuje główny ekonomista Business Centre Club prof. Stanisław Gomułka, pytany o ocenę projektu…...
Brytyjskie firmy niegotowe na brexit
Obawy przedsiębiorców jakie możliwości do przyszłych relacji Londynu z Brukselą rosną. 2/3 szefów firm w Ogromnej Brytanii uważa, że premier Theresa May prawdopodobnie nie dogada się z Brukselą ws. warunków brexitu.…...
Brexit. Sklepy w Wielkiej Brytanii robią zapasy  Wraz z świata
Brytyjskie sieci supermarketów Tesco i Marks & Spencer zapowiedziały stworzenie dodatkowych zapasów pokarmu na wypadek twardego brexitu, czyli wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty bez umowy- pisze "The Guardian". Po magazynach gromadzą żywność…...
Brexit an Apple: sprzedaż iPhone’ów spada
Amerykański bank Citi obniżył swoją prognozę wielkości handlu i zysków dlan Apple. Ta wiadomość nie spodobała się inwestorom. Kurs działaniu Apple spadł o 1, 13 proc. do 94, 81 USD…...
Brakuje środków na obsługę pięćset plus. Samorządy rozważają opony, drogę sądową  Pieniądze
Samorządom wojewódzkim brakuje pieniędzy dzięki działania związane z systemem 500 plus. Chodzi o środki na obsługę morałów złożonych przez takie rodziny, w których przynajmniej pewien z rodziców mieszka po innym kraju Unii Europejskiej.…...
Bogdanka wypłaci dywidendę, choć zarząd rekomendował inaczej
Walne Zgromadzenie Bogdanki SA zadecydowało w czwartek o przeznaczeniu 119 mln zł w wypłatę dywidendy, choć zarząd spółki rekomendował, by frakcji zysku nie przeznaczać bezpośrednio na dywidendę. Uzasadniał taką propozycję trudną…...
Nie znaleziono