Najlepsze wschodzące rynki do inwestowania w Afryce

17 lutego 2021
Category: Twoje Konto

Linia danych: Manama, Bahrajn

Podczas niedawnej kolacji z bankierem z RPA rozmowa zeszła na możliwości w Afryce. Od lat fascynuje mnie i fascynuje pomysł inwestowania tam.

Jako mały przedsiębiorca nigdy nie byłem zainteresowany wydobywaniem diamentów z ziemi, prowadzeniem farmy wielkości małego miasta czy przewozem ładunków. Bycie częścią całego kontynentu gotowego do rozwoju wydaje się po prostu fascynujące.

Inwestowanie w marketing pionierski to duża część strategii inwestycyjnej Nomad Capitalist. Przy prawidłowym wykonaniu i odpowiedniej wiedzy zwroty mogą być ogromne. Kilku moich przyjaciół rutynowo zarabia ponad 20% rocznie, realizując proste strategie na rynku nieruchomości i akcji. I to nie tylko w „dobrych latach; te zwroty są dość powszechne.

Podczas gdy Chińczycy najeżdżają wszystkie otwarte dla biznesu części Azji, Afryka jest coraz bardziej ostatnią granicą. Podczas gdy wiele państw narodowych jest niesamowicie biednych, skorumpowanych i nierozwiniętych, trudno zignorować populację miliarda ludzi w wieku zaledwie 20 lat.

Rozmowy ze mną i moim bankierem zawierały jego historie z dziesięcioleci spędzonych w Afryce, omawiając kraje, o których niewielu ludzi na zachodzie kiedykolwiek słyszało. Rozmawialiśmy o tych miejscach z rządami, które oszukiwały ludzi, i innymi, które zreformowały swoje działania. Co ważniejsze, rozmawialiśmy o dawnych sprawach z koszyka, które porządkowały swój występ i zmieniły melodię.

Dlaczego warto inwestować w Afryce?

Inwestowanie w Afryce różni się od inwestowania w jakimkolwiek innym miejscu na świecie, w tym na innych rynkach granicznych. Nieliczne kraje o wolności gospodarczej w stylu zachodnim nie znajdują się nawet na kontynencie; Mauritius zajmuje prawie pierwsze miejsce na liście 20 najlepszych wolnych gospodarek na świecie, ale jest dosłownie wyspą w Afryce.

W tym artykule skupimy się na rynkach frontierowych, na których można inwestować. A kiedy mówię o rynkach frontierowych, naprawdę mam to na myśli; w tych krajach mają zastosowanie tylko potrzeby pełne przygód.

Jeśli szukasz tropikalnych rajów lub miejsc, które już się sprawdziły, to nie jest Twoja lista. Jednak z ryzykiem (czasami) przychodzi nagroda i lubię ostatnie trendy w tych krajach.

Wyzwania związane z inwestowaniem w Afryce

Wiarygodne informacje stanowią największe wyzwanie w znalezieniu najlepszych miejsc do inwestowania w Afryce. Chociaż indeksy śledzące wolność gospodarczą są pomocne, nie zawsze opowiadają całą historię. Młody przedsiębiorca rozpoczynający działalność w terenie może nie mieć do czynienia z tymi samymi problemami korupcyjnymi, z którymi boryka się międzynarodowa korporacja. Jeśli skupisz się tylko na danych kosztem doświadczenia w świecie rzeczywistym, daleko nie zajdziesz.

Podczas gdy rynek europejski, taki jak Irlandia, może oferować pewien rodzaj wolności, Twoje konto oszczędnościowe przyniesie 0%, koszty życia i prowadzenia działalności są wysokie, a na konkurencyjnym rynku daleki jest od zagwarantowania sukcesu. Tymczasem wiele rynków afrykańskich jest szeroko otwartych dla innowatorów.

Istnieje kilka typów osób, które mogą rozważyć inwestowanie na rynkach przygranicznych Afryki. Są wśród nich młodzi inwestorzy z mniejszą ilością gotówki i większą tolerancją na ryzyko. Jeśli chcesz poświęcić trochę czasu na poszukiwanie miejsc o wysokim ryzyku i wysokich zwrotach, zostało niewiele miejsc z potencjałem wzrostu na niektórych rynkach afrykańskich.

Ci z nas, którzy mają bardziej ugruntowaną pozycję, mogą również rozważyć dywersyfikację niewielkiej części naszych aktywów na rynkach frontierowych. Istnieją afrykańskie fundusze ETF, ale rzadko śledzą one możliwości bardzo wysokiego wzrostu, o których tutaj mówimy, co oznacza, że ​​prawdopodobnie lepiej postawić kogoś na ziemi.

Kraje z najlepszymi inwestycjami w Afryce

Chociaż inwestowanie w nowe granice Afryki nie jest łatwe, stworzyłem listę moich ulubionych afrykańskich rynków wschodzących w oparciu o lata osobistych badań, lokalnych połączeń i analiz.

Rwanda, jeden z najmniejszych krajów Afryki, dokonał w ostatnich latach sporego rozwoju gospodarczego

RwandaMam zamiłowanie do małych krajów; Jako przedsiębiorca, który koncentruje się na przyjazności dla biznesu jako kluczowym wskaźniku, lubię małe i zwinne rynki, które muszą konkurować o biznes. W tym aspekcie Rwanda może przyjąć ciasto. Nazywany jest „Singapurem Afryki z wielu powodów, a ponieważ ktoś nieustannie poszukuje „następnego Singapuru, to mnie podnieca. Stolica Kigali jest nie tylko niesamowicie czysta i bezpieczna, ale również rząd jest skuteczny i elastyczny.

Rejestracja firmy w Rwandzie jest nie tylko szybka jak na standardy afrykańskie; można zarejestrować firmę w ciągu kilku godzin. Podobnie jak moja ukochana Gruzja, Rwanda utrzymuje biurokrację w szybkim tempie dzięki wysoce zorganizowanemu rządowi, który minimalizuje ryzyko. Podobnie jak w Gruzji, ale lepiej, każdy – dosłownie każdy – może otrzymać wizę po przybyciu na lotnisko w Kigali.

Inna rzecz, którą ma Ruanda, która jest rzadkością wśród narodów afrykańskich: wizja. Krajowy program „Wizja 2020 jest w rzeczywistości stosunkowo dobrze opracowany, a jego celem jest podwojenie urbanizacji do 35% do 2020 r. Strefy wolnego handlu są jednym ze sposobów, w jaki planują zwiększyć inwestycje zagraniczne, a skupienie się na wzroście doprowadziło średnio do 7% Wzrost PKB od początku XXI wieku. Łączność internetowa należy do najlepszych w Afryce. Ponieważ Rwanda odgrywa coraz większą rolę jako centrum regionalne, spodziewam się, że będzie to kontynuowane, jeśli rząd będzie kontynuował swoją wolnorynkową ścieżkę.

Pomimo ograniczonych zasobów naturalnych Rwanda była jedną z największych inwestycji w Chinach. Ale widzę też możliwości dla innych inwestorów. Niedobory mieszkań są w Kigali prawdziwą rzeczą i nikt nie wypełnia tej luki. Istnieją również ulgi podatkowe; zainwestować 10 milionów dolarów i zapłacić zero lub wyprodukować towary na eksport i zapłacić 15%.

Rwanda z pewnością miała smutną historię, cierpiąc z powodu wojny domowej w latach 90. Szczegółowo przestudiowałem ten konflikt i wydaje się, że kraj jest uprawniony do pozostawienia przeszłości za sobą i wkroczenia w nową kapitalistyczną przyszłość. Chociaż takie wydarzenia nigdy nie są przyjemne, kraj, który uczy się ze swojej niedawnej przeszłości, jest często najlepszym miejscem do inwestowania, aby wiedzieć, że nie chce się cofać.

Kiedy hiperinflacja Zimbabwe rozpoczęła wywłaszczanie białych farm, Zambia witała wygnanych rolników

ZambiaZambia to kraj południowoafrykański, który przez długi czas był latarnią stabilności na kontynencie, odkąd uzyskała niepodległość od Wielkiej Brytanii w latach sześćdziesiątych XX wieku. Po raz pierwszy pojawiło się na moim radarze lata temu, kiedy przyjaciel z RPA powiedział mi o białych rolnikach z Zimbabwe, których powitała Zambia po wywłaszczeniu ich ziemi przez Zimbabwe. Byłem nie tylko zaintrygowany tym, że kraj praktycznie wydaje paszporty pewnej klasie ludzi, ale także naród, który witałby ludzi z umiejętnościami, zadając kilka pytań. Tego nie można lekceważyć, zwłaszcza na rynkach granicznych w Afryce.

Niektórzy z tych rolników planują teraz powrót do Zimbabwe, ponieważ powoli otwiera się ono na działalność rolniczą, ale Zambia nadal mnie interesuje. Kraj ten miał jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek Afryki, która od tego czasu zwolniła. Rząd otworzył programy motywacyjne, aby zapewnić dywersyfikację gospodarki i chociaż system wydaje się niezgrabny, zaczyna działać w wielu sektorach.

Gospodarka Zambii korzysta z lat rozwoju, co oznacza bardziej zaawansowany system bankowy z takimi graczami jak Barclays, Citi i Bank of China. Nowe firmy mogą skorzystać z 0% stawki podatku od osób prawnych przez pierwsze pięć dochodowych lat, a później z częściowych obniżek. Wzrost PKB jest dodatni od dekady. Co równie ważne, Zambia znajduje się w potencjalnie najlepszym sąsiedztwie w Afryce. Chociaż kraj nie ma dostępu do morza, możliwości handlowe są interesujące nawet (a może szczególnie), gdy Republika Południowej Afryki schodzi w dół.

Chociaż Zambia nie jest „rzeczą pewną i niektórzy wykwalifikowani rolnicy wyjeżdżają, intryguje mnie polityczna stabilność regionu i ponadprzeciętne dążenie tego kraju do przyciągania i nagradzania zagranicznych inwestycji.

Gambia przez długi czas była rządzona przez dyktatora, ale nowy rząd szybko usuwa korupcję i oszałamiający dług publiczny

GambiaGambią przez dziesięciolecia rządził prezydent Yahya Jammeh. Dyktatura Jammeha nadzorowała ucisk dziennikarzy, wygnanie gejów, a nawet pierwsze w historii wycofanie się ze Wspólnoty Narodów. Korupcja utrzymywała się w tym małym zachodnioafrykańskim kraju, chociaż kraj ten miał interesujące powiązania z przemysłem offshore poprzez niefortunny rejestr firm zagranicznych IBC i wątpliwą sprzedaż stałego pobytu chińskim emigrantom.

Jammeh został niedawno wycofany ze stanowiska w niespodziewanych wyborach, które utorowały Gambii drogę do ograniczenia korupcji i przyciągnięcia biznesu. Nie ma wątpliwości, że sytuacja gospodarcza Gambii jest tragiczna, ale nowy rząd przyjął przyjazne dla biznesu podejście dzięki faktycznym biznesmenom, którzy są częścią nowej administracji.

Gambia oferuje ulgi podatkowe i zachęty w wielu sektorach gospodarki i wdraża nowe plany odbudowy zaufania do pomysłów nowego rządu. Niektóre branże są prywatyzowane, dług rządowy jest powoli redukowany, tworzone są rezerwy walutowe, a mieszkańcy mówią, że wróciło poczucie wolności. Obserwuje się również wzrost w sektorze finansowym, ponieważ rząd znosi przepisy i zezwala na jeszcze większe inwestycje zagraniczne w gambijskich bankach, które udzielają kredytów mieszkańcom.

Nie ma wątpliwości, że Gambia ma małą, być może nawet kruchą gospodarkę krajową, ale powoli zmierza we właściwym kierunku. Jestem optymistą, że pro-biznesowy rząd może sprawić, że najmniejszy naród Afryki stanie się bardzo zwinnym i dostosowującym się rynkiem granicznym dla inwestycji.

Wschodnioafrykański kraj Dżibuti stał się podatnym gruntem dla międzynarodowych firm chętnych do inwestowania w Afryce

DżibutiW Dżibuti ostatnio sprawy nie układały się dobrze, ale na razie się trzymam, biorąc pod uwagę strategiczną pozycję tego kraju. Konserwatywny think tank Heritage Foundation twierdzi, że „przedsiębiorcze decyzje wymagają dużej tolerancji dla niepewności i ryzyka, a jeden konkretny przypadek dotyczący inwestycji z Dubaju udowodnił, że w tym roku. Jednak powiedziano mi, że to wywłaszczenie ma charakter strategiczny i nie różni się całkowicie od tego, co władze USA próbowały przez jakiś czas w podobnej sytuacji.

Podczas gdy uważnie obserwuję rozwój wydarzeń w Dżibuti, nie sposób zaprzeczyć doskonałej pozycji tego kraju na mapie. Ten malutki naród liczący zaledwie milion ludzi znajduje się pośrodku drugiego co do wielkości szlaku żeglugowego na świecie po Morzu Czerwonym. W przeciwieństwie do większości krajów Afryki rolnictwo odgrywa tu niewielką rolę; liczy się port, jego spedycja i logistyka. Dżibuti ma również przyjazne stosunki z sąsiadami, takimi jak znacznie większa i śródlądowa Etiopia.

Kolejny ważny powód do inwestowania: Chiny. Chociaż Chiny w dużej mierze wycofują się z Afryki, intensywnie inwestują w port w Dżibuti i otworzyły tam swoją pierwszą zagraniczną bazę wojskową. Obecność Chińczyków i innych ekspatów, którzy postrzegają Dżibuti jako kopalnię złota, może być powodem, dla którego kraj ten „czuje się bezpieczniejszy niż wiele innych krajów afrykańskich. Waluta oferuje również pewną stabilność dzięki powiązaniu z dolarem i niskiej inflacji według standardów afrykańskich.

Chociaż byłbym ostrożny w Dżibuti, intryguje mnie wiele dobrych fundamentów między dobrym towarzystwem, dobrą geopolityką i dobrą geografią. Miasto Dżibuti było nie tak dawno gorącym miejscem dla obcokrajowców poszukujących inwestycji i nadal może być warte rozważenia.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy